Czy aktualizacje treści wpływają na pozycję strony?

8 grudnia, 2022 Autor pawel 0

Czy aktualizacje treści wpływają na pozycję strony?

Istnieje wiele korzyści z odświeżania starych treści na blogu. Rosnąca popularność odświeżania blogów skłoniła mnie do zastanowienia się: ile wysiłku powinieneś włożyć w aktualizację treści bloga i jaki rodzaj aktualizacji wyszukiwarki nagradzają najbardziej? Istnieje wiele sposobów na odświeżenie wpisu na blogu, a każda taktyka wymaga innych zasobów i wysiłku. Oto one:

Przepisywanie nowymi słowami całej treści artykułu, dodając w niej nowe informacje – wiąże się to z wysokim nakładem pracy.

Takie proces obejmuje:

Nowe badania słów kluczowych

Dopracowanie, modernizacja lub dodanie informacji

Dodanie dodatkowych grafik (jeśli to możliwe)

Tworzenie nowych linków wewnętrznych

Aktualizacja tagów tytułowych i meta opisów

Sporadyczne przepisywanie tytułu wpisu na blogu (H1)

Aktualizacja daty publikacji

Dodanie do treści artykułu nowych, brakujących informacji

Takiego artykułu nie musisz przepisywać od nowa, lecz wystarczy znaleźć nowe informacji, które go uzupełnią i sprawią, że treść ponownie będzie świeża- wiąże się to ze średnim nakładem pracy. W taki sposób w ciągu tygodnia możemy poprawić wiele treści na swoim blogu. Osobiście polecam ten sposób aktualizacji treści i uważam za najbardziej efektywny, ponieważ w taki sposób możemy poprawić wiele artykułów.

Zmiana daty publikacji artykułu na nowszą

Czasami Twoja treść wcale nie wymaga aktualizacji, ale zauważasz że spadła w wynikach w stosunku do innych porównywalnych treści. Możesz więc spróbować zmienić datę artykułu na nowszą i sprawdzić, czy Twoja treść podniosła pozycję. Ten sposób nie musi przynosić większych rezultatów, ale z opublikowanych badań widać, że niektóre artykuły po takim działaniu awansowały na wyższe miejsca. Ten sposób wiąże się z najmniejszym nakładem pracy i najsłabszymi rezultatami.

W rzeczywistości, w swoim oficjalnym poście na temat aktualizacji, Google dokładnie określa, na jakie rodzaje zapytań wpłynie aktualizacja:

Ostatnie wydarzenia lub gorące tematy: Takie jak wiadomości o celebrytach, katastrofach naturalnych, lub nowości które zaczęły być modne w branży

Regularnie powtarzające się wydarzenia: konferencje, szkolenia

Częste aktualizacje: Wszystko, do czego wciąż dodawane są nowe treści, takie jak recenzje produktów lub cokolwiek z dziedziny technologii.

W świecie SEO pojawiło się wiele spekulacji, że zmieniając datę publikacji możesz podnieść swoją pozycję, co wcale nie jest prawdą. Proszę przejrzeć wyniki w Google na różne hasła. W pierwszej dziesiątce, będziesz mógł zarówno znaleźć świeże treści, jak i takie które mają już pewien czas. Nie jest więc regułą, że na pierwszej stronie wyników zobaczysz tylko i wyłącznie treści z obecnego roku.

Czy świeża treść ma wpływ na SEO?

Jest wiele czynników, które sygnalizują świeżość. Nie tylko data. Czy temat rośnie w popularność na platformach social media? Czy artykuły zdobywają jakieś nowe backlinki? Jeśli zaczniesz mocniej linkować do artykułu sprzed dwóch lat i podzielisz się jego treścią na mediach społecznościowych to możesz uzyskać awans na wyższą pozycję w Google, nie zmieniając daty publikacji artykułu i nie dodając do niego kolejnych treści.

Wiek strony internetowej lub domeny nie jest jedynym czynnikiem świeżości. Ważny jest wiek strony (kiedy została po raz pierwszy crawlowana), a nie tylko data publikacji w artykule, która może być sfałszowana. Jeśli będziesz wprowadzał małe, nieistotne zmiany, to są małe szanse, że zobaczysz jakiekolwiek efekty w rankingach.

Pamiętaj, że wszelkie zmiany w Twoich treściach mogą mieć również negatywne skutki. Bądź na to przygotowany. Jeśli masz artykuł, który już jest w rankingu na pierwszej pozycji, to prawdopodobnie lepszym pomysłem jest pozostawienie go w takim stanie! Lepsze wrogiem dobrego, tej zasady również należy trzymać się w SEO.

Publikowanie nowych treści

Jak wspomniano wcześniej, nowej treści brakuje autorytetu, dystrybucji i linków. Jest mało prawdopodobne, że przebije ona starsze treści. Jednak publikacja nowych treści rozszerza liczbę słów kluczowych, powiązanych z Twoją stroną, a tym samym umacnia domenę. Jeżeli Twoja domena posiada już wysoki autorytet to istnieje duża szansa na to, że nowy artykuł już po kilku dniach-tygodniach pojawi się na wysokich miejscach w wyszukiwarkach.

To po prostu prosta matematyka. Czy większa częstotliwość publikowania postów zwiększy Twoje ogólne rankingi? Prawdopodobnie nie, chociaż może to skutkować większą ilością backlinków, co z czasem prowadzi do zwiększenia autorytetu domeny. Dodatkowo po pewnym czasie Twoja strona zacznie być postrzegana jako opiniotwórcza. Wyższa częstotliwość dodawania nowych postów po pewnym czasie zwiększy ruch na Twojej stronie i będzie to zauważalne dla Google. Najważniejsze jest jednak, aby treści które zamieszczasz były wysokiej jakości. Nie pisz artykułów na ilość, tylko po to aby było ich jak najwięcej. Twórz użyteczne treści z odpowiedziami na najważniejsze pytania.

Używaj narzędzi słów kluczowych, aby zmaksymalizować swoje szanse na wyższe miejsce w Google, gdy tworzysz nowe posty.

Co tak naprawdę wpływa na SEO

Powiem Ci kilka rzeczy, które faktycznie wpływają na Twoje rankingi i są ściśle związane ze świeżością.

CTR (może mieć wpływ na „świeżość”)

Click Through Rate jest czynnikiem rankingowym. Zostało to przetestowane i udowodnione niezliczoną ilość razy. Jeśli użytkownicy częściej klikają w Twój nagłówek i pozostają na Twojej stronie, to sygnalizuje to Google, że Twoja strona jest dobrym wynikiem.

Ale co wpływa na CTR? Głównie jest to pozycja w rankingu, ale 3 rzeczy, które wpływają na CTR to tag Title, URL i Meta Description, ponieważ wszystkie są wyświetlane w wynikach wyszukiwania Google.

Jeśli często publikujesz nowe treści, możesz zwiększyć swoją widoczność w wyszukiwarkach poprzez pokazywanie się w wyszukiwarkach na nowe słowa kluczowe. Z badań wynika, że aż 92% zapytań do wyszukiwarek to słowa kluczowe wpisywane od 0-10 razy w miesiącu. Nawet jeśli Twój kolejny artykuł nie przebije się na wysokie pozycje, to nie ma sensu załamywać rąk, ponieważ mógł przebić się na całkiem niszowe frazy, o których nawet byś nie pomyślał.